Nielegalna eksmisja kupców warszawskich z przejść podziemnych przy dworcu centralnym

 

Aby wykonać eksmisję niezbędny jest tytuł wykonawczy (prawomocny wyrok sądu opatrzony klauzulą wykonalności) lub ostateczna decyzja administracyjna. Usunąć z lokalu może wyłącznie komornik, wcześniej powinien jednak wezwać do dobrowolnego opuszczenia zajmowanego lokalu. Od tej reguły, jak się okazało, jest jednak wyjątek. Jeśli osoba uzurpująca sobie prawo do nieruchomości, która w dodatku należy nie do niej, a do miasta stołecznego Warszawy, wystarczy wynająć agencję ochrony prowadzoną przez syna byłego polskiego szpiega (rezydenta wywiadu w Berlinie Zachodnim). Z pominięciem kłopotliwego procesu sądowego E***** sp. z o.o. skierowała 5 października 2012 r. przeciwko wyimaginowanym dłużnikom armię około 150 ubranych w militarne stroje i zamaskowanych kominiarkami "ochroniarzy", którzy pobili opornych i zabrali ich towary, a następnie wyrzucili z dotychczas wynajmowanych pawilonów handlowych położonych w przejściu podziemnym przy dworcu centralnym (PKP) pod skrzyżowaniem Alei Jerozolimskich i Alei Jana Pawła II. W normalnych przypadkach wezwana na miejsce napaści policja powinna zatrzymać sprawców, powstrzymać wywożenie towaru należącego do kupców i nie dopuścić do dalszego naruszania ich nietykalności cielesnej. W tym przypadku było jednak inaczej, gdyż niedoświadczeni policjanci zastali na miejscu dowodzącego całą operacją byłego rzecznika prasowego Komendy Stołecznej Policji Dariusza J******. Solidarność zawodowa skutkowała tym, że zignorowano brak udziału komornika w "eksmisji", a także brak jakiegokolwiek dokumentu uprawniającego do eksmisji. Za to w kajdanki zakuto dotkliwie pobitego i rzucanego drgawkami kupca, porzuconego na betonie w samym podkoszulku i bez butów. Straty dotychczasowych najemców w postaci utraconego towaru oraz zniszczonych mebli sklepowych oraz wyposażenia wnętrz sięgają kilkuset tysięcy zł. Sprawa jest bulwersująca z trzech powodów.

1. Miasto Warszawa traci miliony zł na rzecz prywatnej spółki, której w sposób sprzeczny z zasadami rozsądnego gospodarowania powierzono przejścia podziemne. Zyski zamiast trafiać do kasy miasta, a więc na rzecz wszystkich Warszawiaków, trafiają do grupy ekskluzywnych biznesmenów.

2. Koncesjonowana agencja ochrony podejmuje się nielegalnych eksmisji, do czego najmuje około 150 mężczyzn, z których część nosi kominiarki i włamuje się do użytkowanych lokalów handlowych. Zastane w środku pawilonów handlowych osoby (dotychczasowi najemcy i ich pracownicy) są brutalnie wyrzucane, ich towar jest bez podstawy prawnej wywożony w nieznane miejsce, a jeden z pokrzywdzonych został wręcz skatowany.

3. Wezwana na miejsce przestępstwa policja nie reaguje, choć przepisy wyraźnie nakazują by eksmisję prowadził komornik dysponujący prawomocnym wyrokiem sądu, a nawet w przypadku istnienia takiego tytułu wykonawczego nie zezwala on na katowanie ludzi i wywożenie ich własności w nieznane miejsca. Powodem braku interwencji jest osoba byłego rzecznika komendy stołecznej policji, który "zaręczać miał", że eksmisja jest zgodna z prawem...

 

Doniesienie o popełnieniu przestępstw na szkodę warszawskich kupców:

 

 


 

Copyright © 2017 www.turalinski.pl. All rights reserved.