BLOG Kazimierza Turalińskiego

Odszedł wielki Pies - Sławek Opala

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Dwa dni temu rodzice Sławomira Opali znaleźli jego ciało. Wisiało na dowiązanym do klamki kablu od ładowarki telefonu komórkowego. Z uwagi na czas śmierci (weekend), osobę zmarłego i najpopularniejszy wśród pozorowanych motyw powieszenia (niepasujący do mundurowego, gdyż wiązany ze stygmatyzującą egzekucją skazańca) śmierć tą już łączy się z tzw. seryjnym samobójcą. Zwłaszcza, że Sławek grał oficera ABW właśnie w filmie o... O tym, na razie, cicho sza. Nie dopatrujmy się takich porównań. Nie dziś. Przecież wszyscy wiedzą, kto zadecydował o jego śmierci.

Tak, Sławek został zabity. Bestialsko zamordowany. Przez tych, którym służył. Przez przełożonych, prokuratorów, przez media i wielu innych ludzi, których bezpieczeństwu poświęcił życie i służył. Jak PIES. Wiernie. Jak trzeba, to dla dobra sprawy na kolanach, ale zawsze z HONOREM. Nie bał się pobrudzić spodni, gdy na kolanach szukał dowodów na miejscu zbrodni. Nie bał się patrzeć prosto w oczy kryminalistom - Polakom, Rosjanom, Ormianom... Służył ojczyźnie. Dla niej był gotowy na wszystko. I to nie było rozsądne. Bo kto chce żyć długo i godnie, ten nie może kochać ojczyzny ani szanować munduru. Powinien "odbębnić" 15 lat służby i uciec pierwszego kolejnego dnia na emeryturę albo robić karierę widząc to, czego nie było i nie dostrzegając "nagości króla". Tacy dostają węża na pagony, honory, zaszczyty, premie i posady ministrów. On chciał tylko zamykać bandytów. I robił to dobrze. Dlatego np. morderca ministra Dębskiego nie zaznał spokoju.

Takich ludzi nie potrzeba - przełożeni kochają tylko miernych, biernych ale wiernych. Takich, którzy plamią mundur drogą wódką, a nie własną krwią i potem. Sławek wyleciał. Potem trafił do aresztu. Pies w pierdlu. Prorok dopatrzył się współpracy z Grupą Pruszkowską (operacyjny znał bandytów i widywał się z nimi - ZBRODNIA!), łapówkarstwa (z nadmiaru dolarów nosił przez kilka lat jedną parę spodni i nigdy nie miał górką 5 zł...) i udziału w zabójstwie gen. Papały. Ostatni zarzut był szczególny, gdyż czynił Opalę nadczłowiekiem. Zwykły zjadacz chleba nie dałby rady obserwować komendanta z okna mieszkania położonego 5 km od ul. Rzymowskiego, poprzez gęste blokowiska Ursynowa i to z okna skierowanego w inną świata stronę... Tylko ostatni "czyn karalny" upadł, pozostałe zaprowadziły Opalę na długo do więzienia. Nie dał się złamać. Nawet tam zachował honor i niezłomny charakter. Gdy wyszedł, świat był o 2 lata starszy, a on wciąż stał w tym samym miejscu w sklepie z telefonami komórkowymi i nie wiedział, co się właściwie stało?

Dwa dni temu odszedł jeden z ostatnich przedstawicieli niepokornych nosicieli mundurów, dla których HONOR to nie pusty frazes, a sposób na życie i pryzmat, przez który patrzeć należy na świat. Dzisiaj już takich nie ma. Są oportuniści, karierowicze, wielbiciele cyferek zapisanych na banknotach i głupcy, którzy myślą, że żyć trzeba tak, żeby się nie narobić a zarobić. Smutne... bardzo... ale znamienne dla naszego systemu, w którym porządny, oddany służbie człowiek prędzej czy później musi usłyszeć, że jest "zdrajcą ojczyzny" - zwykle z ust ludzi, którzy nie zasługują, by w mundurze buty czyścić...

Sławek Opala - ostatni Pies - cześć jego pamięci.

Niech kraj, któremu służył, nie zapomni o salwie honorowej nad trumną.


Kazimierz Turaliński

28 lipca 2014 r.



Jedno z ostatnich ujęć ze Sławkiem Opalą - film Patryka Vegi pt. "Służby specjalne"

 


 

Komentarze Kazimierza Turalińskiego

Komentarze do aktualnych wydarzeń politycznych, głośnych lub przemilczanych przestępstw oraz zmian w prawie i gospodarce. Zabarwione światopoglądowo ale niezwiązane trwale z żadną partią polityczną, nielojalne nikomu ani niczemu za wyjątkiem sumienia.

LOBBY PEDOFILSKIE, czyli jak PODBITO BANDYCKIE POGRANICZE

Nie, to wcale nie jest opowieść gangsterska. By być lepszym od konkurencji w świecie przestępczym trzeba być gorszym... a tę przewagę na Podkarpaciu zdobyto dostarczając dobrze ulokowanym w strukturach władzy "koneserom" bardzo młode dziewczęta, głównie Rosjanki i Ukrainki. Miały 13-14 lat, czasem mniej.

Czytaj więcej...

PATRYK VEGA - nieświadomie promuje kłamstwa pedofilów?

Informacje o ekranizacji przez Patryka Vegę "afery podkarpackiej" spotkały się z ekscytacją mediów i kinomaniaków... Sęk w tym, że ze słów reżysera wynika, że dał się komuś perfidnie oszukać.

Patryk, znamy się już niemal 10 lat. Miesiącami spotykaliśmy się gdy powstawały "Służby specjalne", film i serial których byłem niejawnym konsultantem. Prezentowałeś w nich w dużej części sprawy zbrodni i afer gospodarczych, które ja ujawniałem w prawdziwym świecie. Poznałem Cię na tyle dobrze, by wiedzieć jak idealistycznie byłeś wtedy nastawiony do ujawniania trudnej prawdy, także kosztem pieniędzy czy poklasku publiczności. Dlatego dziś pozwolę sobie wywołać Cię do tablicy i zapytać o Podkarpacie.

Czytaj więcej...

STACHOWIAK - prawda o tym kto zabił a kto krył zbrodnię

Śmierć Igora Stachowiaka nie była przypadkowa, była od początku zaplanowanym zabójstwem. Policjanci działali tak jak milicyjni mordercy Grzegorza Przemyka, syna antykomunistycznej poetki, mieli identyczne „plecy” i byli pewni swojej bezkarności. Do zbrodni przygotowali się dobrze, wymówką do zatrzymania ofiary miały być poszukiwania kogoś podobnego. Dlatego już w czasie interwencji na wrocławskim rynku, gdzie ofiara została „upolowana”, brutalnie zakuwano w kajdanki osoby, które nagrywały działania policjantów, choć nagrywanie takie jest w pełni legalne. Policjanci korzystając z monitoringu miejskiego wyłapywali osoby mogące dysponować nagraniem z ich interwencji. Jeden z zatrzymanych twierdził, że został przez policjantów już na komisariacie pobity.

Czytaj więcej...

Księża pośredniczyli między braćmi Kaczyńskimi i gangsterami, a Edward Mazur stał na drodze spółce SREBRNA

Bracia Kaczyńscy nie byli wierzący, nawet w czasach najczarniejszej komuny trudno było ich spotkać na patriotycznych nabożeństwach. Wszystko zmieniło się nagle, na przełomie lat 80-tych i 90-tych. Jarosław Kaczyński stał się człowiekiem Kościoła i zagospodarował katolicką niszę na polskiej scenie politycznej. Nie było to nawrócenie, tylko pragmatyzm. Planami biznesowymi braci Kaczyńskich księża zainteresować mieli wpływowych i bogatych włoskich gangsterów, korumpujących m.in. tamtejszych polityków partii CHRZEŚCIJAŃSKA DEMOKRACJA.

Czytaj więcej...

Demokracja, czyli dyktatura smutnych klaunów

Nie jestem zwolennikiem demokracji, dlatego też nie należałem i nie będę należał do jej „obrońców”. To zły ustrój. Nie premiuje najlepszych, tylko przeciętniaków, a na nich nie zbudujemy przecież najlepszego państwa. Widzieliście kiedyś odnoszącą sukcesy światową korporację zarządzaną przeciętnie? Ja też nie. W demokracji nie ma miejsca dla Steve’a Jobsa ani Billa Gatesa, tam pierwsze skrzypce gra Zbigniew spod warzywniaka.

Czytaj więcej...

Amber Gold, raport cz. 1 - żadne pieniądze nie zginęły!

Zostaliście oszukani w sprawie Amber Gold. Praktycznie wszystko co mogliście o niej przeczytać to kłamstwa, plotki lub nielojalne skróty myślowe. Nie trzeba szukać żadnych pieniędzy, doskonale wiadomo gdzie one są. Kluczem do prawdy pozostaje struktura wydatków. Matematyki nie można oszukać, dlatego dopiero ona ujawnia nam prawdę o rzekomo największej aferze finansowej ostatnich dekad, która jest aferą, ale nie kryminalną tylko polityczno-medialną.

Czytaj więcej...

Wydawnictwo Artefakt.edu.pl

Kontakt w sprawie wydawnictw książkowych:

  Wydawnictwo prawno-ekonomiczne
  ARTEFAKT.edu.pl sp. z o.o.

adres e-mail: biuro@artefakt.edu.pl

tel. kom. 537-271-291
tel.(22) 270-10-75
fax (22) 257-82-32

adres korespondencyjny:
Al. Jerozolimskie 85 lok. 21
02-001 Warszawa

Kancelaria TALIONIS

Kontakt w sprawie usług prawno-ekonomicznych:

  Kancelaria TALIONIS

adres e-mail: biuro@kancelariatalionis.pl

tel. (32) 431 07 43
fax (32) 431 07 47

adres biura:
ul. Sądowa 7
41-605 Świętochłowice

adres korespondencyjny i rejestrowy:
ul. Św. Jana 11/4
40-012 Katowice

Słowo do klientów

Podobno zawsze wybierać trzeba mniejsze zło, a większe… zachowywać na czarną godzinę. Ja uważam, że z każdej sytuacji jest dobre wyjście, sęk tylko w tym, by szukając do niego drogi nie zabłądzić jeszcze bardziej. Jeśli masz kłopot i nie znajdziesz jego rozwiązania w moich publikacjach – napisz. Spróbuję Ci pomóc w jego rozwiązaniu lub zminimalizuję jego skutki. Wraz z moimi współpracownikami - głównie byłymi funkcjonariuszami służb państwowych - zapewnić mogę profesjonalną obsługę problemów z zakresu bezpieczeństwa biznesu, nie wykluczając spraw związanych z przestępczością zorganizowaną lub międzynarodową, czy wykrywaniem sprawców poważnych zbrodni - w tym zabójstw.

Kazimierz Turaliński

 




Więcej na poruszone tematy przeczytać możesz w książkach autorstwa Kazimierza Turalińskiego dostępnych w Wydawnictwie Prawno-Ekonomicznym Artefakt.edu.pl:

 

x