Blog

Putin bohaterem Europy i świata

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Jak się okazało, miałem rację pisząc we wrześniu, że zaszczyt obrony Europy i zakończenia wojny syryjskiej przypadnie Rosji. Wtedy oczywiście wielu "ekspertów" wyśmiało tę tezę jako nieprawdopodobną... W minionych dniach Władimir Putin był bohaterem spotkania grupy G20, piętnując na nim (nomen omen BARDZO SŁUSZNIE) finansowanie ISIS przez państwa europejskie masowo kupujące via Turcja tanią iracką i syryjską ropę naftową - sprzedawaną przez terrorystów w cenach dumpingowych. Pazerność ludzka nie ma granic, kupując taniej płacą za swoją śmierć.

Dziś Państwo Islamskie może dysponować kapitałem rzędu 3 miliardów dolarów, co oznacza, że tak dobrze dofinansowanej organizacji terrorystycznej może nie udać się zatrzymać. To dość środków do skorumpowania licznych biednych rządów państw III świata i do wyprodukowania taniej broni biologicznej czy chemicznej, a także do zakupu ciężkiego sprzętu wojskowego. Putin niewątpliwie ma rację, że tocząc cichą wojnę z Rosją zarówno sojusz Amerykanów z Saudami, jak i politycznie nierozsądna Unia Europejska powołali do życia dużo groźniejszego potwora. Skutkiem tego będzie przelana krew wielu Europejczyków, gdyż USA z uwagi na swoje położenie geograficzne i obsesję inwigilacyjną tamtejszych służb raczej pozostaną bezpieczne.

Po masakrach w Paryżu odradza się polityczna przyjaźń pomiędzy Francją i Rosją, a można wręcz powiedzieć, że tworzy strategiczny sojusz wojskowy. Nic tak nie zbliża rządów jak wspólne bombardowania, w tym akurat przypadku naloty na islamistów. Powiedzieć można, że po klęsce projektu sprzedaży lotniskowców Mistral rząd francuski cały czas wypatrywał powodów do odtworzenia poprawnych stosunków polityczno-gospodarczych, do czego wymówką stała się właśnie seria zamachów terrorystycznych. Dziś Putin odzyskuje twarz na arenie międzynarodowej, prezentując w Syrii dużo większą skuteczność jego sił zbrojnych od podobno o wiele potężniejszych i nowocześniejszych wojsk natowskich. Amerykanie i Francuzi przez lata nie zrobili tam tyle, co Rosjanie w kilka dni intensywnych nalotów. Prócz obrony reżimu Assada i prestiżowego pstryczka w nos Obamy Moskwa dba przy tym także o swój interes gospodarczy. Bombardowania zniszczyły około 500 cystern należących do ISIS, wskutek czego dostawy ropy do Turcji zostaną załamane. Odcinanie finansowania terrorystów wymusi zakup olejów skalnych na legalnym rynku, a tam prócz Saudów wiodącą rolę pełni właśnie Rosja. Odzyskanie rynków zbytu dofinansuje budżet Kremla i chociaż częściowo ograniczy skutki ekonomiczne nałożonych sankcji, które pewnie i tak w najbliższych dniach przejdą do historii.

Nikt też bohaterowi nie powie złego słowa w sprawie wschodnich terenów Ukrainy. Kogo np. we Francji interesują tysiące zabitych Ukraińców, gdy w Paryżu zginęło AŻ 129 osób? Temat tamtej wojny jest już zamknięty. Unia Europejska ośmieszyła się swoją nieporadnością w sprawie Ukrainy, Ameryka w sprawie Syrii, Rosja odzyskała honor a teraz odzyska także pieniądze, zaś stracą jak zawsze - niewinne ofiary wojen. Tylko ich w tym wszystkim żal, gdyż rządy USA, Rosji i Francji są siebie warte. Każdy z nich ma na swoim koncie ZBRODNIE WOJENNE, z tą różnicą, że poza Rosją wszystkie dysponują prężnie działającymi komórkami PR dbającymi o ich pozytywny wizerunek w mediach. Rosja za śmierć cywilów ukraińskich dostanie Donbas. Francja za zniszczenie dbającego o Libię Kadafiego i wywołanie na północy Afryki piekła - uzasadnioną z dyplomatycznego punktu widzenia przyjaźń i wolny handel z Rosją. USA - za doprowadzenie do śmierci miliona Irakijczyków i ciche tolerowanie ludobójstwa dokonywanego m.in. w Syrii przez ISIS uzyska wymówkę do dalszych wojen na Bliskim Wschodzie, a bomby, których wiele jeszcze wybuchnie na kontynencie europejskim, zapewnią jej błogosławieństwo Unii i większości Europejczyków. Zwyczajnymi ludźmi nadal nikt się nie będzie przejmował, czyli wszystko pozostanie po staremu.


Kazimierz Turaliński

19 listopada 2015 r.

 

 

Komentarze Kazimierza Turalińskiego

Komentarze do aktualnych wydarzeń politycznych, głośnych lub przemilczanych przestępstw oraz zmian w prawie i gospodarce. Zabarwione światopoglądowo ale niezwiązane trwale z żadną partią polityczną, nielojalne nikomu ani niczemu za wyjątkiem sumienia.

Wydawnictwo Artefakt.edu.pl

Kontakt w sprawie wydawnictw książkowych:

  Wydawnictwo prawno-ekonomiczne
  ARTEFAKT.edu.pl sp. z o.o.

adres e-mail: biuro@artefakt.edu.pl

tel. kom. 537-271-291
tel.(22) 270-10-75
fax (22) 257-82-32

adres korespondencyjny:
Al. Solidarności 115 lok.2
00-140 Warszawa

Kancelaria TALIONIS

Kontakt w sprawie usług prawno-ekonomicznych:

  Kancelaria
  TALIONIS

adres e-mail: biuro@kancelariatalionis.pl

tel. (32) 431 07 43
fax (32) 431 07 47

adres biura:
ul. Jana Kochanowskiego 18/9
40-035 Katowice

adres korespondencyjny i rejestrowy:
ul. Św. Jana 11/4
40-012 Katowice

Słowo do klientów

Podobno zawsze wybierać trzeba mniejsze zło, a większe… zachowywać na czarną godzinę. Ja uważam, że z każdej sytuacji jest dobre wyjście, sęk tylko w tym, by szukając do niego drogi nie zabłądzić jeszcze bardziej. Jeśli masz kłopot i nie znajdziesz jego rozwiązania w moich publikacjach – napisz. Spróbuję Ci pomóc w jego rozwiązaniu lub zminimalizuję jego skutki. Wraz z moimi współpracownikami - głównie byłymi funkcjonariuszami służb państwowych - zapewnić mogę profesjonalną obsługę problemów z zakresu bezpieczeństwa biznesu, nie wykluczając spraw związanych z przestępczością zorganizowaną lub międzynarodową, czy wykrywaniem sprawców poważnych zbrodni - w tym zabójstw.

Kazimierz Turaliński

Więcej na poruszone tematy przeczytać możesz w książkach autorstwa Kazimierza Turalińskiego:

 

x